Helford Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Karolina Dziewulak   
25.06.2008.
ImageHelford jest niewielką wioską znajdującą się w zachodnio-południowej części hrabstwa. Najbliższymi okolicznymi miastami są Falmouth i St. Austel. Miejscowość ta była niegdyś istotnym punktem na mapie portów w tej części wyspy. Przepływa tu bowiem rzeka od nazwy której wzięło swoją nazwę Helford. W dawnych czasach tutejszy port był świadkiem wizyt statków handlowych przywożących rum tytoń i tkaniny z kontynentu wraz z opłacanym tu przez siebie cłem. W czasach Wojen Napoleońskich zawijali tu piraci znajdując schronienie i miejsce w którym mogli dzielić się zdobytymi łupami.

Rzeka Helford jest popularnym miejscem letniego wypoczynku. Długość jej linii brzegowej wynosi 50 kilometrów. Obszar ten jest pełen tajemniczych zatoczek, urokliwych dolinek, gęstych otaczających rzekę lasów i nadrzecznych plaż- np. położonych po północnej stronie rzeki w okolicach Grebe i Bosahan. Ponadto cały obszar rzeczny znajduje się pod częściową ochroną ze względu na unikalne warunki do rozwoju niektórych gatunków zwierząt i walory naturalne, których jak na razie nie zdążyła jeszcze zniszczyć cywilizacja. Jednocześnie jest to idealne miejsce dla miłośników sportów wodnych, które można tu uprawiać. Znajdują się tu wypożyczalnie kajaków, łodzi czy sprzętu wodnego służącego do nurkowania. Wielbicieli dzikiej przyrody do wycieczki nad rzekę może zachęcić fakt, że jest to siedlisko wielu rzadkich gatunków ptaków takich jak kormorany, czaple szare czy perkozy. Jedną z urokliwych zatok Helford opisała w swojej książce Daphne du Maurier. Warto zobaczyć Frenchman’s Creek i na własne oczy przekonać się o uroku miejsca, które zainspirowało pisarkę spędzającą tu swój miesiąc miodowy.



Północne i południowe brzegi rzeki łączy Helford Passage- przejściedo którego przybijają promy rzeczne. Można się nimi wybrać na wycieczkę do ogrodów Trebah i Glendrugan. Te ostatnie są częścią Parku Narodowego. W jego centrum znajduje się wiktoriańska posiadłość, którą otacza laurowy labirynt. W ogrodzie spotkać można wiele egzotycznych roślin przywożonych systematycznie od czasu jego założenia w latach 30 XIX-stulecia. Między innymi znajdują się tu rododendrony, magnolie, kamelie czy aloes. W Glendurgan można się również natknąć na zakątki będące ogrodami tematycznymi np. Holly Corner- z drzewami pojawiającymi się w opisach biblijnych czyli drzewami oliwnymi, cisami, tzw. rajskimi drzewami czy drzewem judaszowym. Znajduje się tu również roślinność dająca owoce: jabłonie, brzoskwinie i nektarynki. Podobno w połowie XIX wieku zebrano na tym obszarze 78 rodzajów jabłek.

Przy wspomnianym już wcześniej Helford Passage znajduje się słynny ze swej znakomitej kuchni Ferryboat Inn. Jest to zaledwie jeden przykład całego szeregu zajazdów położonych na rzecznym szlaku i zapewniających noclegi i wyżywienie turystom.

Nad zatoką Gillian Creek zwiedzający mają okazję odwiedzić zabytkowy kościół St. Anthony- in Menage. Miał on zostać zbudowany przez Normanów, których statek rozbił się podczas strasznego sztormu a morze wyrzuciło rozbitków na ląd właśnie w tym miejscu. Po raz pierwszy wzmianka o nim pojawia się w dokumentach datowanych na 1170 rok. Podczas wojny domowej, w której narodowcy starli się z rojalistami, kościół zamienił się w fort tych pierwszych i był jednym z ostatnich bastionów waliki o niepodległość Kornwalii.

Obecnie Helford jest miejscowością, w której swoje posiadłości ma wiele sławnych i zamożnych osób. Ludzie Ci budują tam swoje wille pomimo słabej infrastruktury drogowej (do wielu wyżej opisanych miejsc ciężko dojechać samochodem, do wybory pozostaje piesza wycieczka lub podróż promem rzecznym). Miejsce to jest tak pożądane ze względu na wyjątkowe piękno, względny spokój i łagodny klimat, który obszar ten zawdzięcza bliskości morza.

Najokazalszą i najstarsza posiadłością w centrum miejscowości wspomnianą już w średniowiecznej księdze spisu powszechnego jest Trelowarren. Pierwszym właścicielem tego kompleksu miał być Hrabia Harold, który zginął w bitwie pod Hastings. Od 1426 roku dworek jest własnością rodu Vyvyan. W jego skład wchodzą przepiękne tarasy, sztucznie uformowane wzniesienie z którego można podziwiać panoramę najbliższej okolicy czy wreszcie obszary rekreacyjne.

Przebywając w Helford warto również odwiedzić pobliską wioskę Gweek, będącą w czasach industrialnej rewolucji tłoczną miejscowością portową. W okresie jego świetności z portu eksportowano cynę i miedź a w pobliżu powstawało wiele pięknych budynków. Obecnie Gweek znane jest przede wszystkim dzięki usytuowanej tu narodowej lecznicy morskich zwierzat- National Seal Sanctuary. Można tu obejrzeć zarówno foki w takcie rekonwalescencji, jak również bardziej egzotyczne- lwy morskie, wydry a nawet zwierzęta gospodarcze.



  Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł

Only registered users can write comments.
Proszę się zalogować.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 

Na forum

Licznik wizyt

gości:
Odwiedza nas 11 gości

Komentarze

Bardzo mi przykro mieszkam w Jaworze i nie zdaje ...
Więcej...

Statek zderzył się z lodem - tak podaje BBC
Więcej...

Oj dzieki wam z prasówke ;p przydala sie na koss....
Więcej...


Land`s End

The Minack Theatre

St Ives

Newquay

Tintagel