| Launceston |
|
|
| Autor: Karolina Dziewulak | ||||
| 15.08.2008. | ||||
Launceston
będące „wrotami do Kornwalii” usytuowane jest przy granicy z
hrabstwem Devon. Nazwa miasta pochodzi od walijskiego Lannstefan co
znaczyło: kościół św. Szczepana. W okolicy znajduje się
również wioska St. Stephens- bezpośrednio od imienia
świętego. Pod koniec XIX-tego stulecia dolinie rzeki Tamar nad
która wznosi się miasto odkryto XII-sto wieczne ruiny
klasztoru mogące świadczyć o tym, że nazwa ma swoje historyczne
uzasadnienie.
W źródłach pisanych Launceston pojawia się w pierwszym spisie powszechnym z XI wieku pod sarońska nazwą Dunheved. Ze względu na swoje usytuowanie na szlaku komunikacyjno- handlowym i obecność jedynych w najbliższej okolicy mostów łączących obie strony rzeki biegnącej do English Channel Launceston było uznawane do XVIII wieku za stolicę Kornwalii. Swoje posiedzenia odbywała tam Rada Hrabstwa, która wraz z rozwojem i rozbudową dróg przeniosła z czasem swoją siedzibę do Bodmin. Przez czas pełnienia tak ważnej funkcji miasto skorzystało z rozlicznych przywilejów królewskich m.in. otworzono tu mennicę. Tak wiekowe miasto ma oczywiście swoje zabytki i legendy. Na wzgórzu wznoszącym się ponad wszystkie zabudowania góruje zamek wzniesiony przez krewnego Wilhelma Zdobywcy po podboju tych ziem przez Normanów. XI wieczna budowla, ze szczytów której można podziwiać panoramę ogromnego obszaru wrzosowisk wraz pobliskimi miejscowościami, po zaprzestaniu pełnienia funkcji centrum administracyjnego została przekształcona w więzienie. Egzekucje odbywały się tu do XVIII wieku. Obecnie w murach tego ponurego zamczyska otwierane są tu sezonowe wystawy historyczne zawierające eksponaty pochodzące z archeologicznych wykopalisk tych terenów. Zamek otwarty jest dla zwiedzających od kwietnia do końca października. Centralną ulicą Launceston jest St.Thomas Street przy której znajduje się mnóstwo klimatycznych pubów i sklepików. Niestety do naszych czasów zachowało się tu niewiele średniowiecznych zabudowań gdyż wiele z nich zburzono w trakcie modernizacji miasta w połowie XX wieku. Przetrwał natomiast anglikański kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny ufundowany przez Sir Henrego Trecavnellego po tym jak spotkała go osobista tragedia utraty dziecka. Przy kościele, którego budowa została ukończona w 1511 roku znajduje się pochodząca z XIV wieku dzwonnica a okoliczny plac jest średniowiecznym cmentarzem. Podobno pojawia się na nim upiór zwany Kergrim. Ludowa tradycja głosi, że osoba cierpiąca na bóle szyi i górnego odcinka kręgosłupa powinna udać się w pierwszych dniach maja na grób swojego przodka i zebrać rosę z jego nagrobka- ta bowiem wyleczy dolegliwości. Jeśli nic nam nie dolega, to warto odwiedzić kościół, ze względu na niespotykane w innych kornijskich obiektach sakralnych granitowe rzeźby. Przed reformacją posługę odprawiali tu katoliccy księża, a jeden z nich Cuthbert Mayne został powieszony i poćwiartowany za odmowę wyrzeczenia się swej wiary. Został kanonizowany w 1972 roku. W centrum znajduje się również dom znakomitego XX wiecznego angielskiego pisarza Herberta Lawrenca. Obecnie budynek będący przykładem klasycznego gregoriańskiego stylu architektonicznego jest siedzibą muzeum i miejskiego centrum kultury. Z Launceston możemy wybrać się na przejażdżkę parową kolejką wąskotorową. Tory biegnące z miastezka do wsi Newmills są przebudowaną pozostałością po linii Launceston- Padstow będącej częścią wielkiego węzła komunikacyjnego łączącego większe miasta Wielkiej Brytanii i funkcjonującego od 1865 r. przez sto lat. Launceston Stream Railway funkcjonuje z powodzeniem od 1995 r. zabierając chętnych do skansenu – farmy Newmills. Poza terenem miasta znajduje się chyba najsławniejszy w Kornwalii zajazd Jamaica Inn, który znalazł się na kartach powieści Daphne Du Maurier. Autorka książki o tytule identycznym z nazwą gospody, trafiła tu przypadkiem zabłądziwszy na okolicznych wrzosowiskach. Czy rzeczywiście tak jak w książce zajazd ten był miejscem ukrywania kontrabandy, czy jedynie aura tego miejsca dała autorce takie natchnienie, trudno dziś jednoznacznie stwierdzić. Nie wykluczone jednak, że mogły tu być przechowywane towary z przemytu a gośćmi gospody mogli być ludzie o niepewnej reputacji. Warto pamiętać, że w tamtych czasach połowa alkoholu i herbaty nielegalnie wwożonych do Wielkiej Brytanii była dostarczana przez „kornijskie szlaki”. Do tego malowniczego zakątka można dotrzeć skręcając z drogi A30. W okolicach Launceston ma również swoją siedzibę jedyny na zachodzie Wielkiej Brytanii mini-park dbający o zdrowie i rozwój wydr – Tamar Otter and Wildlife Centre. Trafiają tu osierocone zwierzęta, które w warunkach zbliżonych do naturalnych dostają „drugą szansę”. Pod opieką pracowników do zdrowia dochodzą tu również jelenie, pawie, sowy i wodne ptactwo. Te i inne gatunki ze ścieżek widokowych mogą podziwiać turyści. Będąc w Launceston można wybrać się do pobliskiej miejscowości Callington, gdzie znajduje się galeria prac artystów inspirowanych twórczością J.R.R. Tolkiena. The Lakeside Gallery odzwierciedla siłę z jaką powieści autora „Władcy Pierścieni” działają na wyobraźnię. Należy jednak uważać w drodze powrotnej do miasta, gdyż po zmierzchu w okolicy Yeolmbridge grasują „dzicy myśliwi”. Ten kto ujrzy ich dwa razy nie będzie już w stanie nikomu o tym powiedzieć.
Only registered users can write comments. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| Dokumenty |
| Edukacja |
| Mieszkanie |
| Polonia |
| Praca |
| Prawo |
| Samochód |
| Urzędy |
| Zasiłki |
| Zdrowie |
| Informacje ogólne |
| Histroria |
| Legendy |